Waima udowodnił, że pomysłów i odwagi mu nie brakuje — swój kolejny projekt wypuścił pod szyldem własnej wytwórni Ziomaleo. Singiel „Hotline”, wyprodukowany przez Mjonszu (autora hitu „IRL” bambi, również spod znaku Ziomaleo), trafił do sieci razem z teledyskiem złożonym w całości z efektów 3D i sztucznej inteligencji — na polskim rynku tak konsekwentne podejście do tego typu wizualizacji było wtedy rzadkością.
„Hotline” pokazuje to, co w Waimie najbardziej charakterystyczne — błyskawiczne zmiany flow i zabawę brzmieniem, którą trudno pomylić z kimkolwiek innym na scenie. Artysta wcześniej pojawił się na mixtapie „CBW” z kawałkiem „Super Saiyanin”, a rok wcześniej zdobył nagrodę Popkillera dla odkrycia roku — mimo że własny label założył jeszcze w wieku licealnym.
Debiut Ziomaleo krytycy i fani odebrali jako wejście Waimy na zupełnie nowy poziom — i zapowiedź tego, że kolejne lata na scenie będą należeć w dużej mierze do niego.













